Przyglądałam się ojcu z morderczymi iskierkami w oczach. Nie muszę chyba opisywać, jak bardzo w tym momencie czułam się zarówno zażenowana oraz zła. W sumie, obie emocje na swój sposób się równoważyły. Gdy tylko trafiłam do pokoju, ulokowanego zaledwie parę metrów od mojego i Shin'a, gwałtownie wyrwałam się z uścisku mężczyzny. Tupnęłam nogą, na znak protestu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alice Baskerville. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alice Baskerville. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 6 maja 2018
Od Alice do Shina
Przyglądałam się ojcu z morderczymi iskierkami w oczach. Nie muszę chyba opisywać, jak bardzo w tym momencie czułam się zarówno zażenowana oraz zła. W sumie, obie emocje na swój sposób się równoważyły. Gdy tylko trafiłam do pokoju, ulokowanego zaledwie parę metrów od mojego i Shin'a, gwałtownie wyrwałam się z uścisku mężczyzny. Tupnęłam nogą, na znak protestu.
czwartek, 3 maja 2018
Od Alice do Shina
Przyglądałam się z góry ciemnowłosemu, który jak zahipnotyzowany przyglądał się od dłuższego czasu mojej osobie. Nie ukrywam, że niezmiernie podobała mi się ta adoracja, lecz w pewnym sensie, była również na swój sposób zawstydzająca. Pomysł, dotyczący wyjścia na miasto, całkiem mi się podobał. Złożyłam krótki pocałunek, na ustach chłopaka.
wtorek, 1 maja 2018
Od Alice do Shina
Przeskanowałam wzrokiem pyszności, które zostały nałożone na ozdobny talerzyk. Z delikatnym uśmiechem, przysiadłam przy stoliczku, rzucając tym razem spojrzenie na chłopaka.
sobota, 7 kwietnia 2018
Od Alice do Shina
Od Alice do Shina
wtorek, 3 kwietnia 2018
Od Alice do Shina
- Sprawdź w internecie, co ciekawego grają w kinie... - powiedziałam cicho, wtulając się bardziej w cieplutki tors ciemnowłosego. - Nie chciałabym ruszać się stąd na marne, mój ex-kundelku. - dodałam z cichym westchnięciem. Już po chwili w dłoniach chłopaka mogłam dostrzec telefon. Śledząc równocześnie ruchy jego palców, ziewnęłam głośno.
poniedziałek, 2 kwietnia 2018
Od Alice do Shina
- Zagraj dla mnie! - uśmiechnęłam się delikatnie, również zbliżając się do fortepianu. Wyższy przedstawiciel przeciwnej płci, mimowolnie, cicho się zaśmiał. Wzięłam go sobie pod ramię, przy tym unosząc swój zafascynowany wzrok w górę. - Proszę! - dodałam, z błyskiem w oku.
niedziela, 1 kwietnia 2018
Od Alice do Shina
Od Alice do Shina
wtorek, 27 marca 2018
Od Alice do Shina
piątek, 23 marca 2018
Od Alice do Shina
Przeklęłam w myślach, przyglądając się ostatniej, trzymanej w dłoniach karcie. Jedynka serce. Przeżywam dziwne deja vu, widząc akurat ją, przy pewnym końcu swej rozgrywki. Zaciskając mocniej zęby, rzuciłam ów przedmiot przed siebie, po czym nad wyraz zdenerwowana, poniżeniem mej osoby, przez nic nie znaczący los oraz mężczyznę, odwróciłam wzrok w losowym kierunku, byle by nie patrzeć na swego przeciwnika. Nawet nie widząc jego twarzy, wyczułam z jego strony to przeszywające moją osobę, pełne zadowolenia spojrzenie.
wtorek, 20 marca 2018
Od Alice
Przyglądałam się z wymownym uśmieszkiem, siedzącemu naprzeciw mężczyźnie. Gdyby tylko była taka możliwość, żuchwa ów przedstawiciela płci brzydkiej, zapewne znalazłaby się na podłodze. To, że szło mi okropnie z początku, nie oznaczało, że pod koniec nie będzie mi dane zwyciężyć. Przynajmniej w moim przypadku, zazwyczaj tak wypada. Swoją ostatnią porażkę przeżyłam jakiś rok temu, jeszcze z fałszywym dowodem osobistym w ręku... Nigdy nie zapomnę twarzy chłopaka, z którym w tamtym momencie dane mi było rozgrywać partyjkę. Kevin Regnard, przeklęty, okrzyknięty oficjalnie moim nemezis, białowłosy mężczyzna. Wyróżniał się swoją fryzurą, która powszechnie uważana była za bardzo dziewczęcą. Zniknął przed paroma, może paręnastoma miesiącami, ślad po tym wariacie zniknął. Jeszcze kiedyś, przyrzekam, że pomszczę swoje upokorzenie, które zmuszona byłam znieść w tamtym momencie... Nie, to raczej złe określenie. Bliska płaczu, wybiegłam z miejsca naszej rozgrywki. Moralnie mnie krew zalewa, gdy wyobrażam sobie tą, dumnie szczerzącą się poczwarę, która w późniejszym czasie, dodatkowo śmiała się do mnie zbliżać i próbować zagadać. Litości! Kiedyś znajdę i dostatecznie zniszczę tego gnojka, każdym możliwym sposobem.
poniedziałek, 19 marca 2018
Subskrybuj:
Posty (Atom)
